Rarytas mojego zbioru filatelistycznego

W dniu 1 lipca 2021 pisałem:
- Zupełnie niedawno na aukcji internetowej spotkałem najwcześniejsze znane mi użycie stempla „unarodowionego” na całości zaproponowanej do zakupu z datą stempla 14 listopada 1918, a więc dwa tygodnie po odzyskaniu niepodległości (cena była „kosmicznie wysoka” i nie nabyłem tej ciekawej całości).
Jest kilka przysłów mówiących, że warto być cierpliwym.
Zatem z wielką radością prezentuję rarytas mojego zbioru – okładkę listu koneckiego notariusza Jana Zawadzkiego z dnia 2 listopada 1918 roku, a więc drugiego dnia po odzyskaniu niepodległości.
Krzysztof Woźniak
1.11.1918 w Końskich
„W dniu 31 października 1918 r. przyjeżdża delegat Komendy Okręgu ob. Gorzkowski z rozkazem natychmiastowego rozpoczęcia rozbrajania Austriaków. Zwołana została zbiórka alarmowa w nocy 31 października na 1 listopada. Podzielone zostają role, wydane instrukcje i rozkazy. Dnia 1 listopada 1918 r. o godz. 9 rano oddział peowiaków około 120 osób, częściowo uzbrojonych w karabiny z posiadanych przez organizację zapasów, ustawił się przed Komendą Powiatową. Do Komendanta powiatu pułk. Jougana udaje się delegacja z wezwaniem do wydania broni znajdującej się w mieście i oświadczeniem, że z tą chwilą wszelką władzę obejmuje POW. Po długich wzdraganiach, które w rezultacie ustępują na skutek argumentu w postaci ultimatum postawionego przez ob. Gorzkowskiego, popartego 30 karabinami i rewolwerem w ręku ob. Gorzkowski, Organizacja uzyskuje wskazówki, gdzie się broń znajduje. Trzeba ją teraz jednak zdobyć. Oddział udaje się przed posterunek żandarmerii, skąd zabiera kilkadziesiąt sztuk różnej broni, następnie do magazynów oraz do więzienia miejscowego, gdzie rozbrojono wartę i ustawiono posterunki peowiackie. Teraz wartko już się toczy akcja rozbrajania: do peowiaków przyłączają się bardziej energiczne jednostki niezorganizowane, opanowany zostaje dworzec kolejowy [opanowana zostaje zapewne poczta i telegraf] , wreszcie moment ostatni: rozbrojenie 2. kompanii Czechów i Węgrów w koszarach. Broń i sprzęt wojskowy odebrany okupantom zostają zmagazynowane i zaewidencjonowane. Peowiacy w liczbie 300 osób wierni swej przysiędze znaleźli się w szeregach armii”.
Powyższy tekst pochodzi z wydanej w Końskich w listopadzie 1934 roku broszury noszącej tytuł: „Staraniem Komitetu wystawy wyłonionego przez Związek Legionistów i Peowiaków w Końskich, otwarta została dnia 4.11.1934 r. WYSTAWA PAMIĄTEK WALK O NIEPODLEGŁOŚĆ POLSKI W LATACH 1905-1920 W LOKALU SZKOŁY POWSZECHNEJ Nr. 3 UL. MAŁACHOWSKICH”.

