Koneckiego Września część religijna. Tradycja

Msza Św. Koneckiego Września – 1986.
Foto. w zbiorach KW.

Sobota

Każdego roku, w pierwszym dniu obchodów, czyli w sobotę, ok. godz. 17.30, zbieramy się na cmentarzu grzebalnym, a prowadzą nas tam nie tyle nogi, ile raczej serce pociąga. Kierujemy się wskazaniem umieszczonym przez „Robotowców” na pomniku pamięci w Niekłaniu:

UMARLI ZOBOWIĄZUJĄ ŻYJĄCYCH

Stajemy najpierw przy długich mogiłach żołnierskich z roku 1939. Trochę nam się robi przykro, że i trawa na nich zbyt wyrosła, kwiatów tam skąpo i nieco pustawo w tym miejscu. No, cóż-56 lat minęło! Któż ze średniego pokolenia pamięta tamte dni? Kto zna imiona i nazwiska tu leżących? Czy rodzice i rodzeństwo gdzieś spod Tarnopola, Zbaraża wiedzieli, że daleko od nich, w zupełnie nieznanej Ziemi Koneckiej leży we wspólnej mogile ich Wasyl, Prokop, Bazyli…
Przez dwadzieścia lat stawali w tym miejscu sędziwi, ale jeszcze dziarscy ich koledzy, salutowali i z rozczuleniem składali hołd poległym. Dziś, albo już nie żyją, albo są w takim stanie, że przyjechać nie mogą. Czyż więc to miejsce ma być całkowicie zapomniane?

UMARLI ZOBOWIĄZUJĄ ŻYJĄCYCH

Jest więc naszym obowiązkiem zatrzymać się tu, złożyć wieniec, zapalić znicz i skierować do nieba westchnienie:
Przyjmij, o Panie, ofiarę ich życia – za Polskę, a więc i za nas złożoną!
Zatrzymujemy się następnie przed brzozowym krzyżem i tablicą z
napisem „Katyń”. Czytając ten napis serce się wzdrygnie na wspomnienie
tego tragizmu, jaki rozegrał się tam, na Wschodzie, w wielu miejscach kaźni. Uczyniono wszystko, by po tych ofiarach nie zostało śladu, by 
wszystko okrył las.
Jak głęboko w ziemi spoczęli ci żołnierze, tak głęboko w naszych 
sercach niech pozostaną!

Gdy ludzka pamięć zawiedzie – kamienie wołać będą

Nasza pamięć jeszcze nie zawodzi.

Zgromadź, o Panie, ich rozproszone prochy – niech wejdą na ucztę życia wiecznego.

Ustawiamy się wreszcie przy głównym pomniku. To Pomnik Partyzanta. To tu przedwieczorną porą, przy blasku migocących świec, lampek, zniczów, stają byli żołnierze AK i innych ugrupowań, w otoczeniu tych wszystkich, którym droga jest pamięć o bohaterach ostatniej wojny. To tu płyną słowa modlitwy, tu odbywa się „Apel Poległych”. Padają nazwiska, pseudonimy, długo, długo, bo też i długa jest lista tych którzy tu spoczywają, jak i tych, których należy w tym miejscu wspominać.

O, Panie, niech się otworzą przed nimi szeroko bramy nieba.

Msza Św. Koneckiego Września – 1995.
Foto. KW.

Niedziela

Przez wszystkie lata „Koneckiego Września” centralnym punktem obchodów jest Msza Św., odprawiana na placu przy kościele Św. Mikołaja w Końskich.
Wokół ołtarza ustawiają się poczty sztandarowe organizacji patriotycznych.
W czasie liturgii mszalnej występują zespoły muzyczne i wokalne.
Przy udekorowanym ołtarzu stają celebransi, by do ofiary Chrystusa włączyć ofiarę życia, przelanej krwi, cierpienia żołnierzy, partyzantów, obozowiczów i tych wszystkich, którzy utracili życie jako ofiary wojny.
Po homilii i wyznaniu wiary następuje długa, bardzo bogata w treść i piękna w formie „Modlitwa Powszechna”. Oto kilka jej fragmentów:

Strudzeni pielgrzymi Twych dróg, Ojcze Niebieski, wznosimy do Twego tronu nasze modły…
– Za wszystkich gospodarzy naszej polskiej ziemi… Za 
cały lud Twój…
Podejmij praojców naszych w domu Twoim, Panie, nagródź ich trudy odpoczynkiem wiecznym…
– Za pradziadów naszych, którzy swe życie i zdrowie 
składali ofiarnie na wezwanie Ojczyzny, co broczyli
 krwią obficie…
U podnóża swego Majestatu racz ich zgromadzić na życie wieczne…
– Za dziadów naszych i ojców, którzy od świtu 1 wrze
śnia 1939 r. mężnie i w osamotnieniu bronili niepodle
głości Ojczyzny…
Wiernych i mężnych przyjmij ich, Panie, do wiecznej służby pod sztandarem Twoim…
– Za ojców, braci, siostry, organizatorów, żołnierzy, 
nauczycieli, działaczy Podziemnego Państwa Polskie
go… zamęczonych przez ludobójców…
Racz sprawić, o Panie, aby ze swej śmierci przeszli do życia wiecznego w chwale Twojej…
– Za tych, którzy z bronią w ręku podjęli walkę z prze
mocą i zbrodnią…
Za krew przelaną racz, Panie, osadzić Ich po prawicy Twojej…
– Za żołnierzy Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanc
kich „Ponury ” i wielu innych zgrupowań…
O radość wstąpienia do świętych Przybytków Twoich dla wszystkich poległych w bojach partyzanckich prosimy Cię z nadzieją…
– Za tych, którzy po skończonej wojnie zamiast zasłużonych wawrzynów zwycięstwa zostali uwieńczeni cier
niami męczeństwa w więzieniach… Ich wszystkich nie
zliczone drogi cierniowe racz skierować, Panie, ku
 Twym namiotom wiekuistym…
– Za zmarłych po wojnie w Kraju i na obczyźnie…
Ich bolesną tęsknotę za Krajem i cierpienia racz, Panie, przyozdobić palmami świętości…
– Za wszystkich tu zgromadzonych, abyśmy naszą 
uczciwą pracą dla Ojczyzny i chrześcijańską pokorą 
zdołali godnie podtrzymać tradycje naszych przod
ków…
Ciebie prosimy…
Módlmy się: Zgromadzeni synowie i córki naszej polskiej ziemi wznoszą ku Tobie ręce z nadzieją… Miej w opiece naszą Ojczyznę…
O niepodległość i wolność Ojczyzny i o dostatek w niej chleba powszedniego prosimy Cię, Panie, w imię Ojca i Syna i Ducha Św… Amen.

W czasie Mszy Św. nie może nigdy zabraknąć pieśni – hymnu Polski Podziemnej:

O Panie, któryś jest na niebie,
Wyciągnij sprawiedliwą dłoń!
O Boże, skrusz ten miecz, co siecze kraj,
do wolnej Polski nam powrócić daj!
By stał się twierdzą nowej siły
nasz dom, nasz Kraj!
O usłysz, Panie, skargi nasze,
o usłysz nasz tułaczy śpiew…
O Boże…

Na zakończenie nabożeństwa wszyscy zebrani śpiewają hymn:

Boże, coś Polskę…

Ks. Józef Barański
[w: Skarbiec Kultury Ziemi Koneckiej,
Nr 2 wrzesień-październik 1995,
wydawnictwo ART-GRAF Końskie]

Modlitwa Wiernych Ziemi Koneckiej – 1987.

Nabożeństwa religijno-patriotyczne

Od wielu lat, bo od r. 1947. w dniach 19,20 sierpnia, lub 
w niedzielę po tych dniach, były odprawiane nabożeństwa w intencji obozowiczów, mieszkańców Końskich, którzy byli 
wywiezieni do różnych obozów koncentracyjnych, jak Oświę
cim, Dachau, Mauthausen,Majdanek, Gross-Rosen… Wielu z nich zostało zamordowanych w tych obozach, niektórzy powrócili do swych rodzin – i oni to zbierają się na to nabożeństwo. Z inicjatywy p. Janusza Malanowicza, również więźnia obozowego, zostały ufundowane i umieszczone na ścianie kościoła św. Jana i św. Anny cztery tablice z nazwiskami ok. 150 osób, które nie przeżyły męki obozowej.

W pierwszą niedzielę września było odprawiane nabożeństwo w intencji żołnierzy, poległych we wrześniu 1939 r. w Końskich i okolicy. Na to nabożeństwo przyjeżdżali bardzo już nieliczni weterani i po Mszy św. przechodzili na cmentarz grzebalny, by na mogiłach swych kolegów złożyć wieńce, zapalić znicze, dla uczczenia pamięci swoich kolegów. Z biegiem lat kurczyła się liczba uczestników tego nabożeństwa, większość byłych żołnierzy poumierała, inni zniedołężnieli, to też postanowiliśmy włączyć wspomnienie poległych żołnierzy do obchodów tzw. Koneckiego Września. W kruchcie kościoła św. Mikołaja, pod chórem, na zachodniej ścianie, została umieszczona pamiątkowa tablica z następującym napisem: Żołnierzom 36 DP i Oddziałom 7 DP, poległym dla Ciebie, Polsko, w obronie Ojczyzny w 1939 r. – Koledzy i Rodziny.

Od 1 września 1983 r. w 40. rocznicę wydarzeń w r. 1943
 w Końskich, kiedy to Żołnierze AK, oddziału „Robota”,
 opanowali miasto Końskie, były odprawiane nabożeństwa 
religijno – patriotyczne, organizowane przez b. partyzantów 
i tutejszą parafię. Nabożeństwo to ściągało nie tylko miesz
kańców Końskich i okolicy, ale i wielu uczestników 
tamtych wydarzeń. Była to manifestacja patriotyczna, w której brali udział m.i. artyści scen warszawskich jak: Nehrebecka, Bloch, Voit, Szczepkowski, Duriasz, Rayzacher, zespół muz. T. Kaczyńskiego, zespół „Charyzmaty”… orkiestra W.P. Zawsze byli, dopóki żyli, b. przywódcy AK, a także autor książek o tematyce partyzanckiej p. Cezary Chlebowski. W kruchcie kościoła św. Mikołaja umieszczono tablicę z napisem: „S. P. por. Cichociemnemu „Robotowi” – Waldemarowi Szwiecowi, D-cy II Zgrupowania Oddziałów Partyzanckich Armii Krajowej: por. „Ponurego” z Gór Świętokrzyskich i Jego Żołnierzom w w XXXVIII rocznicę zdobycia miasta Końskie l.IX.1943 dla uczczenia ich walki i bohaterskiej śmierci tablicę tę, prosząc o modlitwę, poświęcają Towarzysze broni – Końskie 1984. Majdów, Wólka Plebańska, Smarków, Wielka Wieś, Wykus, Wola Grójecka.Z lewej i prawej strony tablicy po 19 nazwisk i pseudonimów (razem 38).

W I niedzielę po 6 czerwca, zbierali się na nabożeństwo „Szaracy”, w rocznicę rozbicia więzienia niemieckiego

Ks. Józef Barański
[w: x. Józef Barański,
Parafia p. w. św. Mikołaja w Końskich.
Duszpasterstwo i administracja w latach 1973 1992,
Końskie 1996]

Skarbiec Kultury Ziemi Koneckiej nr 2 z 1995 r. z artykułem: Koneckiego Września – część religijna, ks. Józefa Barańskiego. U dołu gazety dedykacja:
Dla Pana Krzysztofa Woźniaka z serdecznymi pozdrowieniami Anna Nehrebecka.
Z życzeniami dalszej pracy dla dobra Ziemi Koneckiej z sympatią M. Rayzacher.
Zaproszenia na Konecki Wrzesień z lat 90.
W zbiorach KW.
Końskie 1989. Uroczystości na cmentarzu (kwatera partyzancka). Robotowcy zapalają znicze na grobach swoich poległych kolegów. Od lewej: Stanisław Janiszewski „Dewajtis”, Gizela Trelanka „Orlica”, Zygmunt Molendziński „Suchy”, Tadeusz Chmielowski „Bartek”, Antoni Gaik „Jarząbek”, Zbigniew Rudzisz „Audaniec”, Stefan Banaczewski „Czortek”, Józef Kazimierz Wroniszewski „Konrad”, Zbigniew Lange „Bór”, Henryk Smalc „Herwin”, Henryk Fedorowicz „Cichy”, Jan Zbigniew Wroniszewski „Znicz”, Romuald Jedynak „Sęp”, Lech Zahorski Leszek Biały”, Edmund Gnadkowski „Mrówka”, Ziemowit Malanowicz „Bogdan”. Foto. Jerzy Kamoda, w: Jan Zbigniew Wroniszewski, Józef Kazimierz Wroniszewski, Konecki Wrzesień, Końskie 2010. Gdzie dziewczęta z tamtych lat? Jak te kwiaty… Dodam tylko kilka słów z wiersza, którym zakończył swoje wspomnienia Jan Zbigniew Wroniszewski – Życie w ciekawych czasach: Gdzie są chłopcy z tamtych lat? Dzielne chwaty…