Sielpia dla szalonych. Patchwork wycinków prasowych przez dwa stulecia

Jest rok 2019. Zadaję sobie pytanie: czy wycinek prasowy z roku 1935 dotyczący muzeum w Sielpi jest aktualny i dzisiaj? Czy potrzebni są najdzielniejsi polscy „szaleńcy” pod wodzą zasłużonego badacza historii Zagłębia Staropolskiego, by Sielpia stała się imponującym Muzeum Przemysłu i Techniki …?

A tak przy okazji; może rozpocznie się dyskusja nad skutecznym uratowaniem niszczejącego budynku administracyjnego?
[w: Wyciąg z Expresu Porannego nr 296 z dn. 25.109.1934, pióra F. Kuczkowskiego]

Proszę zwrócić uwagę na zdanie: … sprzedaż płyt żeliwnych, podłogowych, złomu żeliwnego, złomu różnego, walcy i urządzeń walcowni, ogólnej wagi około 500 ton…
[w: Gazeta Polska 1933, nr 138]

Informacja o wielkim pożarze w 1877. Fabrykę nękały jeszcze powodzie, braki surowca i węgla drzewnego…
[w: Gazeta Kielecka 1877, nr 101]

Jedna z pierwszych informacji prasowych o budowie zakładu w Sielpi – przetarg na dostawę kamienia. Z moich poszukiwań wynika w dokumentach, że wcześniej pojawili się we wsi Młyny Dzibałtowskie pracownicy trudniący się ciesiołką (wieś Sielpia byłą , cichą, typową wioseczką z własnym młynem, karczmą…)

P.S.

Drogą mailową w piątek (6.09) otrzymałem zaproszenie do uczestnictwa w międzynarodowej konferencji naukowej Dziedzictwo kulturowe zabytków techniki oraz ich wpływ na rozwój współczesnych technologii przemysłowych, z okazji 70-lecia Politechniki Częstochowskiej (również w części referatowej). Konferencja odbędzie się w dniach 9-11 września. Na przygotowanie się z głosem historyka, amatora nie było za wiele czasu stąd mój głos, a raczej naukowo rzecz ujmując krótki powyższy komunikat.
Zapraszam do innych artykułów na stronie konskie.org.pl:

i inne.