Skarby, skarby, skarby… Radoszyce 1794 rok

W Końskich działa kilka grup poszukiwaczy skarbów, w okolicy zapewne znacząco więcej – efektów ich pracy nie widać; a przecież jest muzeum [no, może chwilowo nie ma – wyburzono „urokliwy zakątek”, ale takich zakątków w Końskich jest ponoć

Dyszów k. Końskich. Kapliczka na grobli

Postument kamienny z żeliwnym krzyżem usytuowany kilkadziesiąt metrów od stalowego mostku i głównej drogi. Napis: BOŻE BĄDŹ MIŁOŚCIW 1843, obrys tarczy herbowej bez wykutego herbu. O kapliczce starsi mieszkańcy Dyszowa mówią hrabiowska i dodając, że pamiętają modlącą

Rarytas z mojego zbioru

Tę książkę zawsze biorę do rąk z dużą atencją. Widać dobrą, przedwojenna oprawę introligatorską – ręcznie wykonywany ze złoceniami papier okładki, dyskretne tłoczone ozdobniki; widać dobrą rękę mistrza. Sama książka to dla mnie historyka amatora

Zapomniana tablica

Działo się w roku 1914 dnia 5 września, w pierwszym miesiącu wojny światowej, w której oddziały Józefa Piłsudskiego wystąpiły do walki z Rosją w celu odzyskania Niepodległej Ojczyzny. W tym dniu oddział kawalerii strzeleckiej pod dowództwem Władysława Beliny Prażmowskiego

Taki sobie niezwykły kamień

Dlaczego tak duży kamień oznaczający zawarty kompromis i znaczący trwale granicę pomiędzy dwoma wsiami musiał być wykuty i położony w obecności sądu 23. października 1773 roku? Wyorany przez rolnika sąsiedniej wsi kilka lat temu, znajduje

Barycz k. Końskich, cerkiew domowa

Wzniesiona dla potrzeb ludności wyznania prawosławnego; głównie dla stacjonujących w mieście i w zespole budynków koszarowych w Baryczy 25. Smoleńskiego i 27 Witebskiego Pułku Piechoty oraz urzędników rosyjskich i ich rodzin. O samej cerkwi wiem niewiele: mała, drewniana,

Końskie. Cheder na ulicy Wąskiej

Za moich młodych lat, to jest około 1907 r. [autor Henryk Seweryn Zawadzki] pamiętam, że jak przechodziło się z ulicy Kazanowskiej do Rynku uliczką zwaną Wąską, to po drodze, po lewej stronie była kamienica rozbrzmiewająca wieczornym hałasem. Mieścił się tam