Ostatnia taka kapela

Kapela Borciuchów. Od lewej: Michał Borciuch (skrzypce); Bakalarz lub Bąbka (trąbka);  siedzi: Wilk (perkusja); Ignacy Borciuch (harmonia). Na zdjęciu brak klarnecisty. W okolicy Przedborza funkcjonowało niegdyś wiele zespołów muzycznych zwanych kapelami. Muzykantem w kapeli

Końskie. Zaginiony świat Żydów – getto

Końskie, getto, ul. Rynek 2. Fotografię udostępnił Mateusz Partyka Trafił do mnie zestaw fotografii, swoistej niemieckiej inwentaryzacji – dokumentacji z getta i nie tylko. Fotografie starannie, precyzyjnie opisane, z podaniem: nazwy ulicy, numeru posesji i nazwiskiem właściciela

Kazimierz Kapel – kronikarz Końskich (cz. I)

Kazimierz KapelFotografię udostępniła p. Agnieszka Byczkowska Kazimierz Kapel (Końskie 1895? – Rożki k. Radomia 11.10.1942 r.) – legionista Józefa Piłsudskiego, żołnierz na froncie wschodnim w walkach z bolszewikami, żołnierz II RP, żołnierz AK ps. Wróbel, zapomniany

Herb i flaga powiatu koneckiego

Herb powiatu koneckiego Herb powiatu koneckiego, w odróżnieniu od herbów rodowych, miejskich, kościelnych etc., jest herbem terytorialnym. Wyobraża w głowicy dwudzielnej, w polu prawym dwa pasy czerwony i srebrny (biały), w polu lewym błękitnym trzy gwiazdy

Hubalowym szlakiem

Autor Jacek Lombarski podczas spotkania z czytelnikami – Końskie, 25 października 2011 r. We wrześniu tego roku ukazała się książkę dziennikarza i fotoreportera, od 2008 roku honorowego członka Środowisk „Hubalczycy” Jacka Lombarskiego: Major Hubal. Legendy i mity.

Końskie 1939 r. – Biuro Cenzury Wojskowej BC 44

Końskie, sierpień 1939. Poczta Polowa nr BC 44 [sic! Biuro Cenzury BC 44]. Budynek Sokolni od strony boiska sportowego i ogrody.  Wincenty Przyborowski, drugi od prawej 
w drugim rzędzie w jasnym mundurze WP. W 1937 r. Oddział II Sztabu

Herb i flaga gminy Ruda Maleniecka

Herb gminy Ruda Maleniecka wyobraża w polu zielonym koło wodne złote (żółte) o pięciu dzwonach, bez szóstego dolnego i umieszczoną pod nim takąż rybę, karpia. Koło wodne symbolizuje miejscowe tradycje przemysłu głównie żelaznego oraz przetwórstwa zbożowego.

Płacząca topola

– To może być ewenement w skali kraju – mówi ekolog i leśnik Leszek Pręcikowski, który przechodząc obok jednego z drzew w koneckim parku zachwycił się jego niecodziennymi właściwościami.– Ja to nazywam „drzewem płaczącym”, lub raczej „krwawiącym”. Z niezabliźnionej